Farbowanie włosów Henna Venita bronze 15

Autor: Agnesa o 21:05
Tak jak pisałam wcześniej pojawia się post dotyczący mojej pierwszej koloryzacji włosów ;)).
Tak wygląda efekt 3 dni po ;)

Zdecydowałam się na Henne Venita, ponieważ nie chciałam zbytnio niszczyć włosów tradycyjnymi szamponetkami. Miałam na celu chwilowe sprawdzenie jak wyglądałabym z lekko ciemniejszymi włosami, dlatego nie zdecydowałam się na trwałe chemiczne farbowanie. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że produkt Venity ma mało wspólnego z oryginalną henną. Jednak uważam, że zawsze mniej niszczy włosy niż tradycyjna trwała farba.



 
Natura, cena 7zł

Jak pewnie zauważyłyście mam dosyć długie włosy dlatego zakupiłam 2 tubki farby, które w zupełności wystarczyły i dokładnie pokryły moje włosy. 




Cały instruktarz jak farbować zawarty jest w opakowaniu są tam również rękawiczki ochronne ;). Jeśli podczas koloryzacji pobrudzicie się farbą to niczym się nie martwcie, bo jest zmywalna. Z ręczników spiera się w 60 stopniach :). 

 

Nakładając farbę troszkę się namęczyłam, ale to z powodu długości moich włosów ;).  
Na opakowaniu napisane jest aby henne trzymać około 1 godzinę w zależności jak intensywny efekt chce się osiągnąć. Znam osoby które kładły się z nią spać i były również zadowolone z efektu.
Ja  trzymałam ją na głowie 3 godziny utrzymując co jakiś czas ciepło. Gdy wreszcie minął ten czas, zmyłam farbę ciepłą wodą. Zapach jest bardzo przyjemny taki ziołowy i utrzymuję się dość długo na włosach :). Wcześniej naczytałam się opinii, że ta henna bardzo brudzi jednak u mnie tak nie było, bo wszystkie ręczniki jakoś przetrwały :)). Być może trzeba po prostu uważać ;). 
Włosy po wysuszeniu były bardzo lśniące i pachnące takiego efektu nie udało mi się nigdy uzyskać po żadnej masce czy odżywce. 
Efekt jak dla mnie idealny . 
Na zdjęciu niestety nie prezentują się tak dobrze jak w rzeczywistości to chyba wina złego oświetlenia albo mojego aparatu :/.
No trudno postaram się dodawać co jakiś czas foty abyście mogły ocenić w jakim stopniu i jak szybko kolor się zmywa :)  


PS. Jeśli macie jakieś konkretne pytania chętnie na wszystkie odpowiem ;)
Pozdrawiam :))




9 komentarze:

Cathy pisze...

Masz bardzo ładne włosy :)

zosia pisze...

sliczne wloski :)

http://alleve.blogspot.com/

mentoska pisze...

Bardzo ładny, głęboki odcień brązu :)

JOANNA pisze...

jakiś czas temu sie zastanawiałam nad farbowaniem włosów henna jednak zdecydowałam się na tradycyjną farbę joanna;)

Anonimowy pisze...

ładny kolor na ładnych włosach - bardzo mnie się podoba

Anonimowy pisze...

Od jakieś czasu farbuje włosy tą henną tylko innymi odcieniami brązu, powiedz mi czy masz jakies miedziane reflektysy po użyciu tego koloru?? bo ja mam za każdym razem i właśnie to mi sie w tym nie podoba. Może muszę właśnie użyc samego brązu?

Anonimowy pisze...

jak kolor miałaś przed henną ?

Agnesa pisze...

miedzianych refleksów nie zauważyłam :), przed henną miałam naturalny jasny, taki złoty brąz od słońca mi się bardzo rozjaśnił ;)

Anonimowy pisze...

Ja swoj naturalny mam ciemny bląd ale te henny nakładałam już na włosy po farbowaniu taki zmyty brąz coś w rodzaju średniego zloto rudego brązu;) i co używam którejś z tej henny to zawsze mam miedziane refleksy pod czerwone podchodzące.

Prześlij komentarz

 

Recenzje, kosmetyki, zakupy Template by Ipietoon Blogger Template | by EG